piątek, 21 lutego 2014

Gadzina w końcu ujarzmiona...

Ta gadzina przysporzyła mi sporo nerwów! Pomysł jej powstania narodził się dzięki jednej z moich klientek, kilka miesięcy temu. Sznur miał być z jednego końca szerszy, z drugiego cieńszy i wchodzić jeden w drugi. Hmmm niby proste, jednak jak zaczęłam zagłębiać się w temat okazało się, że wcale tak nie jest. Musiałam znaleźć odpowiednie zapięcie, którego wielkość byłaby odpowiednia dla obu końców sznura, potem dostosować rozmiar koralików, początkowo były to TOHO 11o, ale nie zdały egzaminu ostatecznie zostały TOHO  8o. Później paszcza, no cóż w sumie robiłam ją i tak niewiele razy bo tylko 3, metodą najlepszą czyli - prób i błędów :) ale i tak miałam jej dość. Generalnie kilka razy prułam i nawlekałam całość i już miałam się poddać ale w końcu skończyłam i hematytowa gadzina ukończona. Kolejne w przygotowaniu :) Z danych technicznych to: długość ok 46 cm, średnica cieńszego końca około 9 mm, grubszego 16 mm, zapięcie magnetyczne umieszczone.











22 komentarze:

  1. Eeee no Kasiu, ale kobrę wyhodowałaś. Wow! Świetny pomysł i super wykonanie. Jest po prostu genialna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jest niesamowity!!! co za wykonanie, , extraaaaaa! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej,Kasiu:
    Wyobrazam sobie te straszny ogrom pracy,jaki wlozylas w to gadzinowe cacko:-)
    Trud bardzo oplacalny-fantastyczny efekt.
    Naszyjnik bardzo oryginalny-inny ,niz inne:-)
    -Usciski-
    -Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  4. Sssssuper:) pomysł niesamowity, a wykonanie po prostu świetne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał!!!!!! Jest niesamowita! Podziwiam za pomysł, ogrom pracy i perfekcyjne wykonanie. Wspaniały efekt!

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękny ten wąż,pomysł świetny!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowity! Wyobrażam sobie ile pracy musiał Cię kosztować, ale warto było! Gadzina robi wrażenie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie powiem,żeby mu przyjaźnie z oczu patrzyło, ale napracowałaś się przy tym gadzie bardzo. Efekt zamierzony. Niesamowity, brrrrr.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gadzina robi wrażenie. Pani Kasiu, ten wąż jest niesamowity. Pomysły świetne, a każda następna realizacja jest lepsza od poprzedniej i każda niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju. Czekam na następne pomysły:) Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. No, no, wspaniała robota :) Robi wrażenie, szczególnie, kiedy patrzy się w tę otwartą japę ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozumiem ogrom pracy, ale jak widać warto było. Efekt wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się, że się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu rewelacyjny pomysł!! i genialne wykonanie!! ciekawe jakie jeszcze gady hodujesz?;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny wąż, miałaś super pomysł:)
    pozdrawiam
    koralikowyszlak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wyszła ta gadzina. Dlatego zapraszam do mnie po wyróżnienie http://malutkie-marzenia.blogspot.com/. Pozdrawiam. Kasia.
    P.S. Adama i Ewy brakuje i oczywiście rajskiego drzewa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany, rewelacyjny gad. Kapitalny pomysł i super efekt. Bardzo mi się podoba Kasiu. Bardzo, bardzo :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasia genialny!!!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna gadzina! Paszcza jest rewelacyjna, warto było się podenerwować dla takiego efektu :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. cudowny naszyjnik ! Bardzo, ale to bardzo ładny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowity naszyjnik. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...